5 czerwca 2017

KONKURS FOTOGRAFICZNA PUBLIKACJA ROKU 2017 ROZSTRZYGNIĘTY!

Spośród 52 nadesłanych publikacji jury postanowiło wybrać 15 książek do finału, stanowiącego wystawę.

Wszystkie prezentowane na wystawie publikacje charakteryzuje dopracowana grafika, dbałość o najmniejsze elementy składające się na fotograficzną koncepcję. W ubiegłym roku wyjątkowo popularne stały się duety autorskie, w tegorocznym finale znalazły się aż 4 publikacje tego rodzaju. Prac zbiorowych było mniej niż w poprzednich edycjach, bo tylko dwie takie książki znalazły się na wystawie. Co niezmiernie cieszy to fakt, że z roku na rok przybywa świetnych, odważnych, dopracowanych publikacji monograficznych. Na wystawę trafiły te najciekawsze spośród nadesłanych, które mogą stanowić inspirację do dalszych działań.

Jury postanowiło przyznać jedno wyróżnienie:

„11:41”, Michał Łuczak, tekst: Filip Springer, fotoedycja: Andrzej Kramarz, proj. Anna Nałęcka-Milach, wyd. Filip Springer

– za bezbłędne połączenie i zarazem rozdzielenie fotografii i tekstu, które znakomicie się uzupełniają, choć – i to uznaliśmy za najcenniejsze – tworzą osobne historie. Publikacja wydaje się surowa i minimalistyczna, prosta, a zarazem przejrzyście ułożona. Wreszcie wyróżniamy ją za mistrzowską fotoedycję.

Fotograficzna Publikacja Roku 2017, Nagroda im. Krzyśka Makowskiego:

„Zofia Chomętowska. Albumy fotografki”, red. Karolina Puchała-Rojek, proj. Anna Piwowar, wyd. Fundacja Archeologia Fotografii, Muzeum Warszawy

Nagrodzona publikacja jest doskonałym przykładem jak wielka twórczość i biografia mogą inspirować kolejne pokolenia, jak zamiast pomnikowych monografii, można stworzyć fascynujący zbiór opowieści. Lekko w formie, przystępnie, uniwersalnie i zaciekawiająco. To zupełnie unikalne podejście do biografii, nieprzytłaczające tematem – życiem twórcy, pokazujące jak można pracować z archiwum, bez tego klasycznego rozdzielenia na dzieło prywatne a publiczne. Jest to publikacja do oglądania i czytania, jeśli potrzeba – także pozycja naukowa. Wreszcie i to najistotniejsze: to nowa jakość dla kultury fotograficznej w naszym kraju: nagradzamy książkę, która nie jest niszowa i zrozumiała jedynie w wąskim gronie entuzjastów książek fotograficznych. To także wzorowy przykład pracy zbiorowej: badaczy, archiwistów, fotoedytorów oraz grafika, itd. Brawo!